Dyniowe ciasteczka, czyli moje jesienne „umilacze”

Kochani, dziś mam dla Was bardzo prosty przepis na dyniowe ciasteczka. Są pyszne! Można upiec więcej, bo świetnie się przechowują, a czas im służy i drugiego dnia smakują nawet lepiej niż zaraz po upieczeniu 🙂 Polecam z całego serca!

Przepis na 10 ciasteczek:
80g puree z dyni (dynię kroję w plastry, układam na blaszce, smaruję odrobiną oleju kokosowego i oprószam szczyptą soli. Wstawiam do piekarnika rozgrzanego do temp. 180st.C i piekę ok. 30 minut bez termoobiegu, na środkowej półce. Po wyjęciu miksuję na puree.)
80g masła (można zastąpić olejem kokosowym)
80g cukru trzcinowego (można zastąpić cukrem kokosowym lub ksylitolem dając ich ciut mniej – ok. 70g)
140g mąki żytniej typ 720 (można użyć innej)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
Przyprawy: mielony cynamon, imbir, gożdziki, kardamon, gałka muszkatołowa. Cynamonu i imbiru dodałam po 1/2 płaskiej łyżeczki, a pozostałych przypraw po szczypcie
8-10 pokrojonych migdałów do dekoracji.

Piekarnik rozgrzewamy do temp. 180st.C. W jednej misce ucieramy masło z cukrem, dodajemy dynię i dokładnie mieszamy. Do drugiej wsypujemy mąkę, proszek, sodę, sól i wszystkie przyprawy, następnie mieszamy. Łączymy zawartość obu misek i zagniatamy ciasto aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Wykładamy blachę papierem do pieczenia, odrywamy po kawałku ciasta i formujemy dłońmi kulki, układamy je na papierze, spłaszczamy na kształt ciasteczek, posypujemy migdałami, lekko dociskamy i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy 17 minut bez termoobiegu, na środkowej półce. Wyjmujemy, studzimy i delektujemy się tą piękną porą roku 🙂

Uprzedzam pytania odnośnie cukru w przepisach na blogu prowadzonym przez dietetyka 😉 Możecie oczywiście użyć zamiennika w postaci ksylitolu, ale pamiętajcie, że substancja słodząca to… substancja słodząca 😉 To, jakiej użyjemy, nie ma specjalnie znaczenia ani dla naszego zdrowia ani sylwetki. Deser jemy dla przyjemności, a nie z uwagi na jego wartość odżywczą 😉

Smacznego!

Przeczytaj również...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *