Kanapki, coś co nigdy się nie nudzi!

SONY DSC

Co u Was na lunch? 🙂
U mnie pieczywo w roli głównej (domowy chleb żytni na zakwasie) w dwóch odsłonach:
-z serkiem wiejskim, szczypiorkiem, startym ogórkiem, wędzonym łososiem i szczyptą świeżo mielonego pieprzu,
-na ciepło z mozzarellą, suszonymi śliwkami, miodem i szczyptą świeżo mielonego cynamonu i goździków. Jak pięknie pachnie!

Dziś chciałabym zwrócić Waszą uwagę na prawdziwą skarbnicę składników odżywczych, a mianowicie na suszone śliwki. Są one źródłem beta-karotenu, witamin z grupy B, witamin E i K, potasu, wapnia, magnezu, żelaza oraz cynku. Dzięki dużej zawartości błonnika (pektyn) pobudzają ruchy perystaltyczne jelit, wspomagają proces detoksykacji organizmu, zapobiegają powstawaniu nowotworu jelita grubego i obniżają poziom „złego” cholesterolu. Suszone śliwki mają niski indeks glikemiczny i są źródłem kwasu chlorogenowego – związku z grupy polifenoli (przeciwutleniaczy) spowalniającego uwalnianie glukozy do krwi i uwrażliwiającego komórki na działanie insuliny. Polecam szczególnie osobom chorym na cukrzycę i z insulinoopornością.
Bon Apetit!

Przepis na jedną „kobiecą” porcję:
2 kromki pieczywa pełnoziarnistego (najlepiej żytni na zakwasie)
1/2 op. serka wiejskiego „lekkiego”
łyżka posiekanego szczypiorku
1/2 startego świeżego ogórka
50g łososia wędzonego
szczypta świeżo mielonego pieprzu
50g sera mozzarella z mleka bawolego
3 suszone śliwki
łyżeczka miodu
zmielony kawałek kory cynamonu i 3 goździki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *