Jesienne słodkości i słów kilka o gruszce
Dziś w roli głównej gruszka! Słodki, soczysty owoc – polska „królowa” jesieni, którą warto jeść nie tylko ze względu na jej walory smakowe, lecz także wartość odżywczą. Pasuje idealnie do jesienno-zimowej owsianki, jaglanki, różnego rodzaju ciast, a także świetnie komponuje się z wyrazistymi serami w sałatce lub na pełnoziarnistym toście.
Gruszka jest źródłem beta-karotenu, witamin z grupy B, w tym kwasu foliowego, o którym muszą pamiętać kobiety w ciąży, ponadto potasu, który reguluje ciśnienie krwi i pomaga pozbyć się obrzęków, a także niezbędnego do syntezy serotoniny tryptofanu. Jest również źródłem jodu, mikroelementu potrzebnego do produkcji hormonów tarczycy. Gruszka ma sporo błonnika pokarmowego (pektyn), dzięki czemu „uruchamia” ruchy perystaltyczne jelit, a przy okazji nawadnia organizm, gdyż w 85% składa się z wody.
Bardzo prosty przepis na ciasto z gruszką:
-1 duża gruszka
-200g mąki pszennej (może być pół na pół z orkiszową)
-2 łyżeczki proszku do pieczenia lub sody oczyszczonej
-po łyżeczce mielonego imbiru, cynamonu i wanilii
-150g ksylitolu
-100g masła
-3 jajka
Piekarnik nagrzewamy do temp 180st. Gruszkę obieramy, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w plasterki. Wyrabiamy ciasto z mąki, masła, roztrzepanych jajek, ksylitolu, z dodatkiem proszku i przypraw. Wykładamy na tortownicę o średnicy 22-24cm i układamy plasterki gruszki. Posypujemy szczyptą cynamonu i pieczemy 40 minut. Można podawać na ciepło z gałką waniliowych lodów. Pycha! Jedna porcja ma ok. 170kcal, więc na II śniadanie lub podwieczorek do kawki nadaje się idealnie!




