Rozgrzewająca i sycąca zupa z batatami i zieloną soczewicą

SONY DSC

Dzisiejsza propozycja nie jest zbyt fotogeniczna, ale nadrabia smakiem i wartością odżywczą! 🙂 Niestety mało kto (poza wegetarianami i weganami) docenia walory nasion roślin strączkowych, a szkoda. Jedynie „moda” na hummus trochę nas na nie otworzyła 🙂

Zielona soczewica jest prosta i szybka w obróbce. Wystarczy moczyć ją przez kilkanaście minut, odlać wodę, przepłukać i gotować zaledwie 20 minut. Po tym czasie jest pyszna, delikatna i gotowa do spożycia 🙂 A dlaczego warto po nią sięgnąć i urozmaicić swoje codzienne menu? Przede wszystkim jest absolutnym liderem jeżeli chodzi o zawartość folianów. Foliany są niezbędne do syntezy nowych komórek, jak również do prawidłowego funkcjonowania układu krwiotwórczego. Chronią także przed zmianami w strukturze DNA, które mogłyby prowadzić do rozwoju różnego rodzaju nowotworów. Jak widzicie, nie tylko kobiety w ciąży bardzo ich potrzebują.
Soczewica jest bogatym źródłem potasu, fosforu, cynku i żelaza. Dostarcza nam również beta-karotenu i witaminy K. Towarzystwo batatów świetnie ją uzupełnia tworząc „kompletne” białko do syntezy nowych i odbudowy uszkodzonych tkanek naszego organizmu.
Gorąco polecam!

Przepis na 2 porcje:
2 średniej wielkości bataty (obrane i pokrojone w kostkę)
100g suchej zielonej soczewicy (moczymy w wodzie 15 minut, odcedzamy i przelewamy)
1 czerwona cebula (drobno pokrojona)
1 łyżeczka czerwonej pasty curry
sok z 1/2 limonki
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżka śmietany 10-12%tł. (lub kokosowej)
1 łyżeczka oleju kokoswego/oliwy z oliwek/masła klarowanego
szczypta soli
świeża kolendra (ew. natka pietruszki).

W garnuszku rozgrzewamy olej, szklimy cebulę, oprószamy solą i po 3-4 minutach dodajemy pastę curry. Wrzucamy soczewicę i bataty, zalewamy wrzątkiem i gotujemy ok. 20 minut. Pod koniec gotowania przyprawiamy solą, dodajemy sok z limonki i zahartowaną śmietanę z koncentratem pomidorowym. Na talerzach posypujemy świeżą kolendrą i gotowe 🙂
Smacznego!

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *